BLINY
Jest to rodzaj maleńkich naleśników robionych z ciasta drożdżoweg Tradycyjnie podaje sieje z kawiorem lub pastą z solonego śledzia i jajka. Bli najczęściej uświetniają jakieś uroczystości. Można je jednak podawać i przy, innych okazjach, chociażby podczas eleganckiego obiadu. Jeśli chodzi o blin mam bardzo wysokie wymagania: typowe bliny robione częściowo z mai gryczanej mają. według mnie, zbyt zdecydowany smak. Najbardziej lubi ciasto z mąki pszennej o wyraźnym smaku drożdży.
Bliny powinny być pulchne, a zarazem niezbyt grube. Ponadto nie powini być tłuste. Najsmaczniejsze są bardzo gorące, prosto z patelni. W Pani można kupić, co prawda drogo, gotowe bliny do podgrzewania, jednak sam często tak postępuję: po usmażeniu układam bliny w stos. zawijam w foli i wkładam do średnio gorącego piekarnika.
Bliny podawać z kawiorem lub śledziem (jedno nie wyklucza drugiego) śmietaną, stopionym masłem i zimną wódką prosto z zamrażalnika. Wrazi wszystkimi dodatkami mogą śmiało stanowić pożywne główne danie. Jeś jednak zdecydujemy się podać je na przekąskę, pozostałe potrawy powinn być możliwie lekkie, a więc na przykład czysty barszcz lut madrilene , a następnie jakaś prosta pieczeń bez sosu.
ROZCZYN
15 g drożdży
12 łyżeczki cukru
odrobina soli
1/2 szklanki ciepłej wody (maksymalna temperatura 38 C)
CIASTO
4 jajka, osobno białka i żółtka
2 szklanki (280 g) mąki
1 1/2 szklanki ciepłego mleka
6 łyżek stopionego masła
1 łyżeczka cukru
1/4 łyżeczki soli
Drożdże, cukier i sól umieścić w małej miseczce, rozpuścić w ciepłej wodzie i odstawić. W tym czasie zająć się przygotowaniem pozostałych produktów. Po ok. 10 min rozczyn powinien zwiększyć swoją objętość i zacząć się burzyć.
Białka ubić na pianę. Mąkę wsypać do dużej miski i zalać ciepłym mlekiem. Dobrze wymieszać. Dodać żółtka, masło, cukier i mąkę oraz burzący się rozczyn. Dokładnie wymieszać. Połączyć z pianą. Należy to zrobić szczególnie starannie, by ciasto uzyskało idealnie jednolity kolor bez białych „chmurek". Miskę przykryć kawałkiem płótna i odstawić, aż masa podwoi swą objętość. Będzie to trwało ok. 3 1/2 godz., w zależności od temperatury pomieszczenia. Nie radzę jednak stawiać ciasta w pobliżu kaloryfera lub gorącego pieca.
Lekko nasmarowaną masłem patelenkę postawić na średnim ogniu i położyć na nią mniej więcej 2 łyżki stołowe ciasta. Smażyć z obu stron, aż bliny się zrumienią.Nie zgadzam się z tym. iż owe różności trzeba smażyć w głębokim tłuszczu. Ja przynajmniej nigdy tego nie robię: smażę je na patelni na małej ilości tłuszczu. Są to przysmaki, z którymi można eksperymentować: radzę wypróbować różne gatunki ryb. małży i jarzyn. Można też smażyć w ten sposób rozmaite owoce; podaje sieje wtedy na słodko. Zaprezentowane tu przepisy proszę traktować jako ilustrację ogólnej zasady.
Przy eksperymentowaniu trzeba jednak pamiętać, że powłoka ciasta jest bardzo cienka. W praktyce oznacza to. że nie należy smażyć zbyt dużych kawałków, gdyż nim środek dojdzie, ciasto się spali. Jeśli chcemy, by ciasto było złote i chrupiące, a wnętrze soczyste, kawałki jabłka, cukini lub tego. co nam podyktowała fantazja, nie powinny być grubsze niż 1 cm. Przed zanurzeniem każdego kawałka w cieście upewnijmy się czy jest on całkiem suchy.
CIASTO
ok. 2 szklanek
1 2 szklanki (70 g) mąki
2 szklanki śmietanki 14 szklanki mleka
jajka, osobno białka i żółtka 1 4 łyżeczki soli
szczypta proszku do pieczenia
Mąkę, śmietankę, mleko, żółtka i sól wymieszać i ubić. Odstawić na 15 min. Białka ubić na sztywno. Do odstawionego ciasta dodać szczyptę proszku i pieczenia i połączyć z białkami.