A A A

ZUPA WŁOSKA

Oto treściwa zupa w całym tego słowa znaczeniu. Zamiast wermiszelu, z którym podaje się ją często w restauracjach, dodaję do niej maka-ron-kolanka,- który podczas mieszania zachowuje kształt i jędrność. 6 porcji 3 żółtka szklanka (1/4 1) śmietany szklanki ugotowanego makaronu 6 szklanek (1 1/21) bulionu wołowego i bulionu z kurczaka ub 3 kostki bulionu wołowego i 3 kostki bulionu z kurczaka rozpuszczonego w 6 szklankach wrzącej wody 1/2 szklanki (115 g lub 4 uncje) świeżo utartego parmezanu pieprz i sól do smaku Żółtka i śmietanę wlać do rondla i ubić. Dodać ugotowany makaron i dobrze wymieszać. Cały czas mieszając, ostrożnie wlać gorący bulion. Wszystko podgrzać, nie dopuszczając do wrzenia. Dodać ser i zamieszać widelcem. Spróbować, dodać pieprzu do smaku. Jeśli zupa jest zrobiona na bulionie domowym, trzeba ją będzie zapewne posolić, radzę jednak uważać, gdyż parmezan jest dostatecznie słony. Podawać natychmiast. ZUPA Z KACZKI Z KASZĄ PERŁOWĄ Jest to właściwie przepis na bulion lub rosół z kaczki, który podaję z kaszą perłową. Kaszę trzeba koniecznie ugotować osobno, albowiem ugotowana w rosole wchłania smakkaczki. Psuje to smak zupy, gdyż nie można odróżnić smaku kaczki i rosołu. 4 porcje szkielet upieczonej kaczki wraz z podrobami (z wyjątkiem wątróbki) obrana cebula obrane marchewki (jedna w całości, druga pokrojona w kostkę) 1 obrany ziemniak pokrojony w kostkę kawałek selera 3 gałązki natki 2/3 szklanki drobnej kaszy perłowej 1 łyżeczka oleju sól i pieprz do smaku Kaczkę podzielić na kawałki i wraz z podrobami, cebulą, jedną całą marchewką, selerem i natką włożyć do garnka, zalać wodą tak, by wszystko przykryła (przynajmniej 4 szklankami) i dusić na małym ogniu półtorej godziny. W tym czasie kaszę zalać 2 szklankami wody oraz łyżeczką oleju. Moczyć 40 min, następnie naczynie z kaszą postawić na ogniu i dusić 40 min, aż kasza spęcznieje, lecz zachowa jędrność. W razie potrzeby w trakcie gotowania uzupełnić ilość wody. Pokrojoną w kostkę marchewkę i ziemniaka zalać niewielką ilością wody i gotować do miękkości. Rosół odcedzić, dodać kaszę oraz ugotowane warzywa. Przyprawić, dodać soli i pieprzu do smaku i podawać. Przepis na szybkowar: przede wszystkim należy się upewnić, czy w danym szybkowarze można gotować kaszę. W niektórych modelach grozi to zatkaniem wentyla bezpieczeństwa. Kawałki kaczki wraz z podrobami, cebulę, 1 marchew, seler i natkę włożyć do szybkowaru. Dodać tyle wody by wszystko przykryła i gotować 30 min od ukazania się pary. Szybkowar ostudzić i otworzyć. Rosół odcedzić i, jeśli trzeba, dodać tyle wody, by w sumie uzyskać 4 filiżanki płynu. Na samym końcu dodać marchewkę i ziemniak pokrojone w kostkę i osobno ugotowane. naszej części Europy buraki ceni się z kilku powodów. Przede wszystkim są one stosunkowo tanie, gdyż są łatwe do uprawy i jest ich dużo. Ponadto świetnie się je przechowuje w zimie. Mają wreszcie ciekawy, intensywny, słodkawy smak, a ich wspaniały kolor potrafi ożywić nawet najskromniejszą zupę. Ograniczam się do pięciu rodzajów barszczy, które robię najczęściej. Czytelnik zaś doskonale zdaje sobie sprawę, że jest jeszcze wiele innych odmian tej zupy, od gęstych, zawiesistych, stanowiących posiłek sam w sobie, do najbardziej wyszukanych i wykwintnych. Zaczynam od barszczu ukraińskiego, bardzo pożywnego, pełnego różnych pysznych składników, który można z powodzeniem podać jako główne danie. Natomiast polski barszcz zabielany był jedną z ulubionych zup mojego męża. Czysty barszcz jest w zasadzie esencjonalnym consommé z buraków. Zupą tą, bardzo gorącą, podaną w głębokich filiżankach, zawsze rozpoczynałam kolacje, które wydawałam po koncercie dla mojego męża i innych artystów, którzy wracali do domu spragnieni, głodni, zmęczeni i po prostu marzący o tym, by jak najszybciej coś zjeść. Nic tak nie stawia na nogi jak lekko słodkawy barszczyk. Wiele osób podejmujących artystów po występie zapomina, że przed „pójściem do pracy" ich goście albo wcale nie jedli, albo bardzo niewiele, i że teraz filiżankę gorącej zupy czy jajecznicę przedłożyliby nad wszelkie frykasy, na które muszą w dodatku długo czekać, zadowalając się koktajlami. Natomiast botwina smakuje zdecydowanie inaczej niż barszcze sporządzane tylko na samych burakach. Na zakończenie przepis na lato, czyli chłodnik, który jest rodzajem słowiań­skiego gazpacho, swoistym połączeniem zupy z sałatą. Dobry chłodnik powinien być zimny, pożywny i sycący, a jego konsystencja - idealnie gładka. W dodatku powinien być pełen niespodzianek.